repertuary.pl
Film

Ziemia żywych trupów

Land of the Dead
Reżyseria: George A. Romero

Repertuar filmu "Ziemia żywych trupów" w Krakowie

Brak repertuaru dla filmu "Ziemia żywych trupów" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Ziemia żywych trupów
Tytuł oryginalny: Land of the Dead
Czas trwania: 93 min.
Produkcja: USA , 2005
Premiera: 5 sierpnia 2005
Dystrybutor filmu: UIP

Reżyseria: George A. Romero
Obsada: Simon Baker, John Leguizamo, Dennis Hopper, Asia Argento

Zombi opanowują całą kulę ziemską, jedyni żywi pozostali w jednym mieście, ogrodzonym wielkim murem. Wszędzie panuje anarchia, najbogatsi schronili się w drapaczu chmur. Zombie będą próbowały zdobyć miasto razem z innymi dziwnymi stworami.

tekst: Multikino


Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 1826 razy. | Oceń film

Wasze opinie

lukas 18. października 2005, 14:44

zjexistyt film
niech wszystcy frajerzy uwarzający, że film jest do d..y zamilkną,
wy sami jesteście do d..y popierdoleńce, zj.by
no i już

marteczka 2. września 2005, 15:31

a ja znalazlam w nim wymowe filozoficzna...
Kto ogladal ten wie,ze dwa razy pojawily sie tam ptaszki w klatce.raz zywe,a drugim razem sztuczne...Pozostawiam to do indywidualnej interpretacji:)Ogólnie,nic porywajacego.tzw. fil bez fajerwerkow:)hehe

Grześ - Myślenice 27. sierpnia 2005, 19:15

Film do d..y
Kolejny badziewny i prostacki film z tego gatunku.Ludzie ile można wyprodukować filmów z tytułem trup ... ??
Strata pieniędzy.

Nostradamus 27. sierpnia 2005, 18:23

----------
Cała ta Mass'a wirusów mnie przeraża, żadnego sensownego motywowania. Ludzie którzy po wypowiedziach innych (na forum strony internetowej) na temat horroru oceniają czy ktoś jest gej albo kupa troszkęchyba mają za duzo zmysłów. Taaak oni znaleźli drugie dno! Baaardzo głębokiego filmu o zombi.Oni są naprawdę wyjątkowi.

wirus 25. sierpnia 2005, 22:13

ok
jest zaj.bisty a niezyczliwy jest dla mnie kupą

Mass 25. sierpnia 2005, 22:11

spox
mysle ze niezyczliwy jest dla mnie tepym gejem

Magdalena 21. sierpnia 2005, 16:13

Klapa roku
Wczoraj byłam na tym filmie więc moje wrażenia są jak najbardziej na bieżącą:)
Jest jedna rzecz którą stwierdziłam zaraz po wyjściu z kina film niewątpliwie jest mało ambitny, brak w nim przesłania, nie ma w sobie treści która mogłaby na dłużej przykuć wzrok.
Jest krótki więc nawet popcornu całego nie zjadłam. I w ogóle kto mało groźny film nazwał horrorem?? zupełnie się nie bałam czasem był wręcz zabawny. Ciągle to samo obmyślanie strategii i potem strzał wprost w samo serce trupa, zamiast się bać czułam obrzydzenie bo ilość krwi była porażająca.

krówka 21. sierpnia 2005, 15:45

bajka dla dzieci...
wszyscy jestescie debile.jak taka bajka moze was podniecac?ogladnijcie sobie GUMISiE,to jest dopiero horror story!!!

NieŻyczliwy 19. sierpnia 2005, 13:47

:]
Ciesze sie, ze sobie oszczedziles, bo szczerze watpie, zeby osoba, dla ktorej byle gniot ma wartosc, potrafila z siebie wykrzesac cos na 'przyswajalnym' poziomie. P.S. Dobrze, ze przynajmniej jestem tu ja, ktory trzezwo mysli, madrze kalkuluje i trafnie ocenia. Jak bedziesz mial jeszcze jakis frustrujacy dylemat, wal jak w dym. Postaram sie zrobic z ciebie 'batona', bo puki co mamy...

Judasz 19. sierpnia 2005, 13:15

Co Ty nie powiesz :)
powiedziałbym Ci cos jednak taplasz się w brodziku intelektualnym który koliduje z moimi imperatywami ;)

p.s. dobrze przynajmniej ze mamy takich krytykow jak Ty...wiemy co jest kupa a co nie :>

NieŻyczliwy 18. sierpnia 2005, 16:51

.
Wiesz, zawsze sie znajda tacy co na gowno beda wolac baton.

Judasz 18. sierpnia 2005, 16:39

taaaa
wszystko fajnie ale trzeba szczerze przyznac ze gadasz bzzdury bo wszystkie te elementy ktore wymieniles ten film spelnia :>

NieŻyczliwy 16. sierpnia 2005, 19:27

:\
Wszystko fajnie ale nie rozumiem czemu doszukiwac sie rodzynek w rzadkiej kupie? Niezaleznie jakie ukryte wartosci niesie ze soba LotD, jest on przede wszystkim kinem rozrywkowym od ktorego nalezy oczekiwac spelnienia pewnych warunkow. Wciagajaca akcja, interesujacy bohaterowie, napiecie, odrobina humoru, szczypta przerazenia...te elementy powinny byc skladnikami tego 'tortu'.Zadnego z tych warunkow najnowsza produkcja pana Romero nie spelnia. Jest kinem marnym, nie wciagajacym, szybko nuzacym widza, pozbawionym interesujacych postaci. Niezaleznie od sympatii do gatunku, nazwiska rezysera i pokladow dobrej woli jakie sie posiada, trzeba uczciwie powiedziec: Ten film jest slaby, nie spelnia oczekiwac i nie potrafi sprostac konkurencji. Mial byc efektowny powrot a wyszedl ciezkostrawny zakalec.

Songless 16. sierpnia 2005, 14:17

Szukanie wartości
Nie jest to nic trudnego. Wystarczy przeanalizować film od strony społecznych. Elitarna grupa ludzi rządząca masami, bądź izolująca się od nich. Z drugiej strony społeczność najniższej klasy. Wynik takiego przeciwstawienia oczywisty – rewolucja. Zastanawialiście się dlaczego przywódcą zombie jest Afroamerykanin? Może dla dzisiejszego, przeciętnego widza takie rzeczy giną ale mimo wszystko one nadal są kwestią godną uwagi i ważną. Sprowadzając elementy filmu do ikon i symboli otrzymujemy schemat walki z władzą (i dekadencją?) elit prowadzonej przez klasy pominięte w dystrybucji przywilejów. Owszem, może staram się mówić mądrze i takie tam, ale będę bronił tak filmu jak i reżysera do ostatniego słowa, gdyż uważam, iż Romero kontynuuje wątki, które poruszał wcześniej przez co sygnalizuje, że problemy np. dyskryminacji (rasowej czy jakiejkolwiek innej) nadal istnieją w Stanach, a co za tym idzie w cywilizacji Zachodu.

deed 16. sierpnia 2005, 10:49

Kończąc wątek – pokojowo
Dobra skoro podnosimy poziom rozmowy, powiem innymi słowami: „Ziemia Żywych Trupów” to film na który czekałem od dawna, bardzo lubię ten temat, dodatkowo reżyser jest jego prekursorem. Idąc do kina spodziewałem się że wgniecie mnie w fotel, tym większe było moje rozczarowanie, gdy zobaczyłem jaki paszkwil z tego wyszedł. Można było się tego jednak spodziewać, reżyser ma 80 lat i być może nie za bardzo wiedział co dzieje się na planie, ale nie rozumiem jak można doszukiwać się w tym filmie jakiegoś przesłania, już chyba łatwiej odkryć właściwości zdrowotne w jedzeniu z McDonalda

Songless 16. sierpnia 2005, 7:46

Wolność wypowiedzi
Niestety. Widzę, że wolność wypowiedzi nie służy wszystkim. Pan/Pani (?) Deed widzi na tej stronie jedynie ujście dla swoich niezwykle niedojrzałych i pieniaczych instynktów (no cóż). Nie będę nawet wchodził z nim/nią w dyskusję, gdyż wystawia on/ona sobie wystarczające świadectwo. Możecie myśleć o filmie co chcecie, ale myślę, że można zachować choć odrobinę szacunku dla innych zdań. Tak jak mówiłem wcześniej kino nie jest tylko rozrywką, a jeżeli ktoś się upiera, żeby nie szukać podtekstów to proponuję wieczór z Cartoon Network albo coś w tym stylu (chociaż to może być niezwykle obraźliwe dla starych dobrych kreskówek).

ramoon 15. sierpnia 2005, 22:46

do deed
hehe.wiadomo stół i nożyce :). film jest do bani. byłem na nim dzisiaj. bardziej się bałem otwierając kefir. nie wiadomo co żywe kultury bakterii wykombinowały. amerykanów mam w d.. w głębokim poważaniu. zresztą , wszyskich tam mam, właczając w to Ciebie, mistrzuniu. jak kogoś zjeżdżasz to przynajmniej naucz się ortografii.czasem się przydaję. tak jak dres. ale dres to Ty już chyba masz.hehehe

deed 15. sierpnia 2005, 15:51

do ramoon
Poczułeś się urażony? czyżbyś zaliczał się do tej ogłupiałej bandy amerykofanów, którzy na dźwięk znanego nazwiska reżysera będą grzebać w gownianym filmie i oblizywać palce?:)

ramoon 15. sierpnia 2005, 15:34

do deed
próbował, ty prymitywny analfabeto

deed 15. sierpnia 2005, 13:53

do Songless`a (autor komentarza ponizej)
:) jak prymitywny musi byc odbiorca by odkryć drugie dno w tym bezdennie dennym filmie?:)... a żebyś nie doszukiwał sie podtekstów i nie prubował odpowiadać Songless - bo wiesz, to pytanie retoryczne:)

Dodaj nowy komentarz Ziemia żywych trupów

Twoja opinia o filmie: